Piesza Pielgrzymka z Trenton, NJ
do Amerykańskiej Częstochowy w
Doylestown, PA
Kącik duszpasterski
Zbawienie człowieka dokonało się w czasie i przestrzeni.

Tak jedno jak drugie jest ważne dla ludzi. Od początku Kościoła ludzie odwiedzali   
„święte miejsca” ziemskiego życia Jezusa, bo  znaczyło to odczytywać na nowo  
Ewangelię, przemierzać ponownie drogi, którymi przeszło samo Objawienie.

„Przejście w duchu modlitwy z jednego miejsca czy miasta do drugiego, poprzez
przestrzeń w szczególny sposób naznaczoną Bożym działaniem, nie tylko pomaga
nam przeżywać nasze życie jako wędrówkę, ale ukazuje nam plastyczny obraz
Boga, który sam podjął wędrówkę drogami człowieka i nie spogląda na nas
z wysoka, ale stał się naszym towarzyszem drogi".
                                                                              Jan Paweł II
  List o pielgrzymowaniu do miejsc związanych z Historią Zbawienia.
                                                            Watykan 29 czerwca 1999.

W każdej pielgrzymce idziemy do Chrystusa, a On idzie z nami. Idziemy nie
samotni, ale jako wspólnota wiary, nadziei i miłości. Niesiemy ze sobą nie tylko
nasze osobiste problemy, ale  prośby i modlitwy wspólnoty, parafii, rodziny, tych,
którzy sami nie mogąc iść powierzyli je nam. Idziemy na spotkanie Chrystusa
spotykając Go w drugim człowieku, naszym bliźnim. Niesiemy Chrystusowi nasze
ofiary, zmęczenie, niewygodę. Możemy to robić, bo inni troszczą się o to, co nam
potrzebne w drodze: modlitwy śpiewy, sakramenty święte, posługę duszpasterską,
ale też bezpieczeństwo, pokarm i napój, nocleg.

Dlaczego pielgrzymujemy do Maryi – Matki Bożej Częstochowskiej ?
Niech każdy sobie odpowie.... Warto też może przytoczyć co Ojciec Swięty
Benedykt XVI pisze w swojej encyklice Spes Salvi:

„Życie jest niczym żegluga po morzu historii, często w ciemnościach i burzy,
w której wyglądamy gwiazd wskazujących nam kurs. Prawdziwymi gwiazdami
naszego życia są osoby, które potrafiły żyć w sposób prawy. One są światłami
nadziei. Oczywiście, Jezus Chrystus sam jest światłem przez antonomazję,  
słońcem, które wzeszło nad wszystkimi ciemnościami historii. Aby jednak do Niego
dotrzeć, potrzebujemy bliższych świateł-ludzi, którzy dają światło, czerpiąc z jego
światła. I w ten sposób pozwalają nam orientować się w naszej przeprawie. Któż
bardziej niż Maryja mógłby być gwiazdą nadziei dla nas – Ona, która przez swoje
„tak” otwarła Bogu samemu drzwi naszego świata. ...Swięta Maryjo, Matko nasza,
naucz nas wierzyć, żywić nadzieję, kochać wraz z Tobą. Wskaż nam drogę do Jego
Królestwa! Gwiazdo Morza, świeć nad nami i przewódź nam na naszej drodze!”

                                                                ks. Lesław Gwarek SAC